Utwardzanie drogi - kamień
Ostatnia sobota należała do tych najbardziej pracowitych.
Pobudka o 6 rano ( jak to powiedział kolega z pracy - "jak się budujesz to już do końca życia bedziesz wstawał o 6 w sobotę, bo zawsze coś bedzie trzeba zrobic" )
Od rana przyjechał transport kamienia ( 80 ton )
Kopareczka też dała radę i po kilku godzinkach naszym oczom ukazała się....nowa droga
Stan na 14 maja...
Dziś jeszcze ciężko mi się schylic, bo po tym jak koparka pojechała jeszcze jakieś 5 godzin przerzucałem te kamienie w miejsca gdzie ich było za mało i z te z boków wrzucałem do koryta. Pewnie przerzuciłem tak parę ładnych kilogramów..ale cóż..wrażenia bezcenne.
Mam nadzieję, że ta droga wytrzyma nalot ciężkiego sprzetu.
Finalnie ( jak już ten ciężki sprzecik opuści budowę ) to wysypiemy na górę kilkadziesiat ton "drobnicy" tak żeby można było osobóweczkami jeździc.
Z dobrych wieści - jutro tj. wtorek wpada na działeczkę geodeta z wykonawcą i wytyczają budynek a w środę podobno już kopiemy pod fundamenta :)
Aaaaa i dzisiaj podpisaliśmy Umowę na wykonanie dachu na naszym Z101 :)
Zobaczymy co przyniosą kolejne dni.
Komentarze